Uciekał przed policją na własną posesję. Miał prawie 1,5 promila i sądowy zakaz
Próba uniknięcia kontroli drogowej zakończyła się zatrzymaniem na własnej posesji. Kierowca peugeota, który nie posłuchał polecenia policjantów, miał niemal 1,5 promila alkoholu w organizmie. Jak ustalili funkcjonariusze, obowiązywał go również sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Do zdarzenia doszło w środę 28 października, po godzinie 16. Teren gminy patrolowali wówczas policjanci z komisariatu w Trąbkach Wielkich. Na widok ich sygnałów świetlnych i dźwiękowych kierujący osobowym samochodem nie zahamował. Przyspieszył, po czym skręcił na jedną z posesji.
Tam wysiadł i próbował uciec pieszo, lecz został ujęty przez funkcjonariuszy. Podczas sprawdzania jego danych wyszło na jaw, że to 36-letni mieszkaniec gminy Trąbki Wielkie, a posesja, na którą wjechał, należy do niego. Od mężczyzny wyczuwalna była woń alkoholu. Badanie potwierdziło, że był nietrzeźwy.
Sprawą zajmie się sąd
Zatrzymany trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Przed sądem odpowie za prowadzenie samochodu po alkoholu, złamanie zakazu orzeczonego przez sąd oraz zignorowanie sygnałów nakazujących zatrzymanie do kontroli.
Niezatrzymanie się do kontroli oraz naruszenie sądowego zakazu są zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grożą z kolei maksymalnie 3 lata więzienia.
Źródło: Wiadomości Komenda Powiatowa Policji w Pruszczu Gdańskim
